Stróż? Bóg posłał anioła, żeby mnie pilnował z wiecznym piórem pod skrzydłem i w zielonej czapce a ja go wziąłem za chłopca do posług by parzył mi herbatę i przynosił kapcie Z anielską cierpliwością zabrał się do pracy strzegł, chronił, bronił i na zimne dmuchał a ja, dumny z siebie, nie myślałem wcale że to nie on mnie, a ja jego powinienem słuchać...
/Ks. Tomasz Opaliński/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz