Jeśli Jezus Chrystus powstał z martwych, udowadniając, że jest Bogiem, to żyje dzisiaj. Pragnie czegoś więcej niż czci - pragnie dać się poznać i wejść w nasze życie.
Jezus powiedział: „Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój
głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze
Mną” (Apokalipsa 3:20).
Nieżyjący już Carl Gustav Jung powiedział: „Główną neurozą naszych
czasów jest pustka”. Każdy z nas ma zakorzenioną w sobie tęsknotę za
tym, by nasze życie miało znaczenie i głębię. Jezus ma dla nas życie,
które jest znaczące i obfite, które przychodzi przez relację z Nim
samym. On powiedział: „Ja przyszedłem, aby [owce] miały życie i miały je
w obfitości” (Ewangelia Jana 10:10).
Ponieważ Jezus umarł na krzyżu, biorąc na siebie cały grzech
ludzkości, teraz oferuje nam przebaczenie, akceptację i prawdziwą
przyjaźń.
W tym momencie możesz otworzyć przed Jezusem Chrystusem drzwi twojego
życia. Możesz zwrócić się do Niego słowami w rodzaju: „Jezu, dziękuję
Ci, że umarłeś na krzyżu za moje grzechy. Proszę, byś mi przebaczył i
abyś teraz wszedł w moje życie. Dziękuję, że oferujesz mi swoją
przyjaźń”.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz