niedziela, 29 maja 2022

Dopomóż mi Panie...

 Dopomóż mi o Panie, aby moje oczy były miłosierne,

bym nigdy nie podejrzewała i nie sądziła

według zewnętrznych pozorów, ale upatrywała to,

co piękne w duszach bliźnich

i przychodziła im z pomocą.

Dopomóż mi, Panie,

aby słuch mój był miłosierny,

bym skłaniała się do potrzeb bliźnich,

by uszy moje nie były obojętne na bóle i jęki bliźnich.

Dopomóż mi Panie,

aby język mój był miłosierny,

bym nigdy nie mówiła ujemnie o bliźnich,

ale dla każdego miała słowo pociechy i przebaczenia.

Dopomóż mi Panie,

aby ręce moje były miłosierne

i pełne dobrych uczynków,

bym tylko umiała czynić dobrze bliźniemu,

a na siebie przyjmować cięższe, mozolniejsze prace.

Dopomóż mi Panie,

aby nogi moje były miłosierne,

bym zawsze spieszyła z pomocą bliźnim,

opanowując swoje własne znużenie i zmęczenie.

Dopomóż mi Panie,

aby serce moje było miłosierne,

bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich.

Nikomu nie odmówię serca swego.

Obcować będę szczerze nawet z tymi, o których wiem,

że nadużywać będą dobroci mojej,

a sama zamknę się w najmiłosierniejszym Sercu Jezusa.

O własnych cierpieniach będę milczeć.

Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój.

Jezu mój, przemień mnie w siebie,

bo Ty wszystko możesz.



Brak komentarzy: