Wyszydzenie na krzyżu
29 Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: «Ej, Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz,
30 zejdź z krzyża i wybaw samego siebie!»
31 Podobnie arcykapłani wraz z uczonymi w Piśmie drwili między sobą i mówili: «Innych wybawiał, siebie nie może wybawić.32 Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy widzieli i uwierzyli». Lżyli Go także ci, którzy byli z Nim ukrzyżowani.
Śmierć Jezusa
33 A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej.
34 O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: «Eloi, Eloi, lema sabachthani», to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?
35 Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: «Patrz, woła Eliasza».
36 Ktoś pobiegł i napełniwszy gąbkę octem, włożył na trzcinę i dawał Mu pić, mówiąc: «Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć [z krzyża]».
37 Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i oddał ducha
REFLEKSJA
Maria Imelda Kosmala
Śladami męki mojego Pana
Ślad 2
“Nie jako ja chcę” (Mk 14, 36)
Do ostatniej nocy Twojej wolności
Chryste bezsilny z wyboru
wobec sytuacji policzonych godzin
najbardziej ludzki z człowieczych synów—
do Twojego ciała zlanego potem i krwią
do oblicza wciśniętego w ziemię
p r z y c h o d z ę
do duszy omroczonej smutkiem aż po brzegi śmierci
do samotnie czuwającej trwogi
przed krokami ucznia który zdradzi
do Twego synowskiego „Abba”
do natarczywej prośby Twego niepokoju
pośród snu przyjaciół
do nieubłaganej walki ze sobą o Bogu i o mnie
p r z y c h o d z ę
o Twoje drżenie jak o skałę mocy
oprzeć własny wybór
«Ku twarzy wędruję», Warszawa 1997, str. 69
Maria Imelda Kosmala
Śladami męki mojego Pana
Ślad 6
“Przymuszają przechodzącego obok” (Mk 15, 21)
Kto zatrzymał cię na drodze?
kto cię zmusił?
kto na plecy ciężar zwalił
kto?
los przypadek czy traf ślepy?
niekorzystna sytuacja?
kto?
pech zaważył?
czyje oko cię dostrzegło?
przecież tylu obok szło
Z czyim krzyżem za kim idziesz?
niebo niesiesz człowiekowi
czy przekleństwo ziemi dźwigasz?
Gdybyś wiedział
o ty z rodu przymuszonych
gdybyś wiedział —
wytyczoną idąc drogą
wolne serce w sobie niesiesz
zniewolony — wybrać możesz
Co wybierasz —
czy komunię ze słabością Tego
który pierwszy idzie?
«Ku twarzy wędruję», Warszawa 1997, str. 73
Jan Twardowski
Żaden anioł nie pomógł
Gdy umierał na krzyżu
cud się nie zdarzył
żaden anioł nie pomógł
deszcz nie obmył głowy
piorun się zagapił gdzie indziej uderzył
zaradna Matka Boska
z cudem nie zdążyła
wierzyć to znaczy ufać kiedy cudów nie ma
cud chce jak najlepiej
a utrudnia wiarę
«ABC księdza Twardowskiego. Rok B», Warszawa 2002, str. 49
Czesław Miłosz
Przed Majestatem
Gorzko Boga w nieszczęściu chwalić, myśląc, że nie uratował, chociaż mógł.
Anioł Jehowy nie dotknął powiek człowieka, którego trzymam za rękę,
świadek bezwolny cierpienia bez winy.
Niewysłuchana jego modlitwa i moja.
Niewysłuchana prośba: uderz we mnie
a jemu w zamian daj powszednie życie.
Korytarzami szpitali idzie słabe zmiłowanie ludzkie,
które jest jak ledwo odtajała zima.
A ja kim jestem, wyznawca, tańczący przed Majestatem?
«To, co pisałem», Warszawa 1998, str. 321
Lusia Ogińska
Żywe serce
Gdyby policzyć każdą łzę człowieczą,
to ziemia by sczezła w wielkim oceanie!
Gdyby zebrać nienawiść i żądzę odwieczną,
to by nie pozostał na kamieniu kamień!
A gdyby głupotę, jak piach usypywać,
to by się ścieliły pustynne przestrzenie!
Gdyby wyginęła miłość nieprawdziwa,
to krzyże, jak trawy obrosłyby ziemię!
Gdyby wszelkie kłamstwa nanizać na przędzę,
to by sznurem biegły od nieba do piekła!
Gdyby można ujawnić całą życia nędzę,
to by przerażona, nawet śmierć uciekła!
Gdyby, gdyby, gdyby… dryfuj ku wieczności,
sięgnij po te najlepsze wieki światu dane,
a nie znajdziesz człowieka jednego z ludzkości,
a wśród serc żywe tylko to… ukrzyżowane.
23.09.2000 r.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz