niedziela, 8 kwietnia 2018

Świat nie gotowy na miłość..

Czym jest miłość? Chyba każdy z nas się nad tym zastanawiał, choć raz w życiu. Szczególnie gdy, ta miłość okazuje się nieszczęśliwa i nie odwzajemniona, zadajemy siebie pytanie CZY WARTO KOCHAĆ? Jak to jest? Czy w tym świecie przepełnionym egoizmem można zaznać prawdziwej, czystej miłości? Opowiem Ci drogi świecie moja historie miłości. A więc ze mną było, tak że dla mnie miłość, była słabością. Mówienie o uczuciach wstydem. Nie znałam prawdziwej miłości, aż do chwili, w której dane mi poznać miłość w czystej postaci. Niczym nie skażoną,niczym nie zepsutą. AGAPE to miłość, o której może czytać na kartach Bibli, jest opisana w Pieśniach nad Pieśnią. Największy rodzaj miłości Boga do człowieka. Ale co innego o niej czytać, czy poznać ją w tej formie wiedzy, że Jezus Chrystus za nas umarł aby dać nam życie. Bo jak powiedział, nie ma większej miłości nad tą, gdy oddajesz życie swoje za przyjaciół swoich. On sam Bóg nazwał nas przyjaciółmi. Agape to miłość nawet do tych, którzy na to nie zasługują, a my bynajmniej nie zasługuje my na miłość Boga. Mocne prawda? Staje się mocniejsze, gdy miłość Agape rodzi się w twoim sercu. Miłość ta nie Ocenia, nie osądza, nie zazdrości, nie unosi się pychą, nie szuka swego, jest cierpliwa, wszystko wybacza. Tak patrzy na nas Bóg. Nigdy nie Ocenia, nie osądza, nie żąda, Zakrywa wszystkie nasze wady i upadki miłością. Czy człowiek jest w stanie tak kochać? Na podobieństwo Boga? Na wzór Jego miłości?To będzie bardzo osobisty wpis, czymś się z wami podzielę bo, myślę, że doświadczyłam miłości Agape. Czuję pokój w sercu i miłość jaką nigdy wcześniej nie znałam. Nawet gdy ludzie mnie rani, nie chce odpłacać im tym samym,czuje smutek, ale nie pragnę zemsty. Gdy kłamią nie chce ich oceniać. Gdy odrzucają moją miłość, nie czuję do nich nienawiści. Miłość ta stara się zrozumieć pobudki drugiego człowieka. Nie skreśla go. Zakrywa jego niedoskonałości. Nie jest ślepa. Zauważa wady ale nie rozpamiętuje, nie roztrząsa.Ale wydaje mi się że, nie jesteś chyba gotowy przyjąć takiej miłości. Gdy chce się z nią dzielić, stają się dzwuznaczności,wkrada się do umysłów cielesność, ludzi pogląd na miłość, która może być tylko między kobietą a mężczyzną w związku. Gdy mówię mężczyzną że, ich kocham czystą Bożą miłością, staje się nie zręcznie i jestem posądzana o miłość typowo ludzką. Gdy mówię, kocham do kobiety, staje się nie zręcznie bo pewnie jest tą co kocha kobiety. Świecie czy kiedyś będziesz gotowy otworzyć się na prawdziwą miłość? Nie spodziewam się fajerwerków. Tak jesteśmy wychowywani, aby nie być zranionym zachowaj uczucia dla siebie. Okazuje tylko gdy jesteś pewny że, zostaną odwzajemnione. Ale czy Bóg w swej miłości stawia nam warunki? Czy mówi będę cię kochał tylko jak odwzajemnisz moje uczucia? Nigdy ich nie zranisz? Będziesz otwarty na to aby natychmiast ją odwzajemnić? Ma moja czekał wiele lat, wiele lat świadomie odrzucałam Jego miłość. Wiele lat kpiłam z Jego uczuć. Łamałam Jego serce... A On nadal bezzmienne mnie kochał. A teraz ja czuję coś podobnego. Pomimo odrzucenia, nie zrozumienia, kocham ludzi...Nie absolutnie nie jestem wyjątkowa, doskonała czy lepsza od innych. Po prostu czyje miłość. I ta miłość daje mi siłę, aby każdego dnia wychodzić do tego nie przychylnego świata i obdarować go cząstka miłości, bo w porównaniu do Boga ja mam tylko cząstkę miłości w sobie.
Bywaj świecie i otwórz się na miłość,bo warto..

Brak komentarzy: