poniedziałek, 5 stycznia 2015

Dzień Trzech Króli jest wielkim świętem Objawienia Boga światu,

 
Dzień Trzech Króli jest wielkim świętem Objawienia Boga światu,
po grecku zwanym Epifaneją, ustanowionym i obchodzonym już w III wieku
na pamiątkę hołdu, jaki Trzej Królowie - Trzej Mędrcy ze Wschodu, z Indii, Persji i Arabii:
 Kacper, Melchior i Baltazar - złożyli Dzieciątku Jezus.
Pierwsi chrześcijanie w tym właśnie dniu świętowali Boże Narodzenie
 i tradycję tę zachowują dotychczas chrześcijanie obrządku wschodniego,
wyznawcy Prawosławia i greko - katolicy.

  
         Dopiero w końcu IV wieku do liturgii Kościoła Powszechnego
 wprowadzone zostały dwie odrębne uroczystości:
Boże Narodzenie 25 grudnia
i święto Trzech Króli - Objawienia Pańskiego - 6 stycznia.
Zamyka ono cykl uroczystości religijnych - cykl świąteczny Bożego Narodzenia.
  
         W dawnej Polsce ze świętem tym wiązały się różne zwyczaje domowe.
Dzień Trzech Króli, szczodry i święty,
był ostatnim spośród dwunastu szczodrych dni i wieczorów,
był więc dniem poczęstunków, odwiedzin, wręczania sobie drobnych darów.
 Do domów przychodzili różni kolędnicy,
 a wśród nich chłopcy przebrani za Trzech Króli,
w złotych, tekturowych koronach i niekiedy w szatach liturgicznych,
starych i podniszczonych kapach i ornatach,
wypożyczonych z zakrystii kościelnej.
Tak jak inni kolędnicy, składali gospodarzom życzenia i wypraszali datki.
  

         Na pamiątkę cennych darów: mirry, kadzidła i złota,
które Trzej Królowie, przed wiekami, ofiarowali Dzieciątku Jezus,
 w dniu ich święta królowie polscy obdarzali swych dworzan.
Za dobre sprawowanie prezenty otrzymywała czeladź dworska.
 Upominki wymieniali pomiędzy sobą krewni z zamożnych rodzin.
We wszystkich zaś domach, i na wsi i w mieście,
rozdawano dzieciom czerwone jabłka oraz orzechy,
 które miały im zapewnić rumieńce zdrowia i mocne zęby.
 Nikomu w tym dniu nie szczędzono jedzenia i jałmużny.
Wszystkich przybywających do domu kolędników suto ugaszczano
 i rozdawano im szczodrakowe bułki.
Na Podlasiu, podobnie jak w wigilię Nowego Roku
 pieczono zwierzątka z ciasta i nowe latka.
         W miastach natomiast i na szlacheckich dworach,
w wieczór Trzech Króli, bawiono się w wybory króla migdałowego.
Zabawa ta popularna w Europie zachodniej, m.in. we Francji i Anglii,
z czasem przyjęła się także i w Polsce.
W wyborze króla migdałowego pomocne były specjalne ciasta: pierniki lub słodkie rożki.
W jednym z nich ukrywano migdał,
a osoba która go znalazła obwoływana była królem migdałowym.
W ten sam sposób odbywała się elekcja królowej migdałowej.
Para królewska zajmowała honorowe miejsce przy stole.
Prócz tego zaszczytu miała jednak i obowiązki towarzyskie -
 musiała zabawiać gości i organizować im zabawę.
Zabawa w króla migdałowego czasami jeszcze
odbywa się w domach, w których są dzieci,
emocjonujące się poszukiwaniem migdałów w ciastkach i pozyskaniu tytułu króla.  

         Obecnie święto Trzech Króli to przede wszystkim uroczystość kościelna,
podczas której święci się kawałki kredy i mirrę (czyli zmieszane z żywicą zioła).
Do niedawna, na południu Polski, zwłaszcza na wsi,
świeciło się w tym dniu przyniesioną z domu, chociażby najskromniejszą biżuterię,
aby przynosiła swym właścicielom szczęście i bogactwo.
Także i w obecnych czasach przyniesioną do z kościoła do domu,
poświęconą kredą opisze się na drzwiach wejściowych
 datę bieżącego roku i poprzedzielane krzyżykami
 litery K+M+B, pierwsze litery imion Trzech Króli.

poniedziałek, 15 września 2014

♣ † ♣..MOJE MYŚLI SERCEM PISANE..♣ † ♣

♣ † ♣..To jedyne w roku takie smutne święto.. Gdzie nikt nie namawia do uśmiechu..płaczu nikt nie broni.. Bo nie cierpieć nie nauczy nikt ludzi.. gdy nagle ważna.†.Kochana.†. osoba już nigdy się nie budzi..♣ † ♣

..♣ † ♣..Mężu kochany...minęło 30 lat a tak bardzo boli...smutno mi "tam" iść do Ciebie ..więc idę bardzo powoli...Jesienną drogą idę...tak dużo liści pod nogami.. modlitwą moją myśli są i cudownymi wspomnieniami...Już nigdy nie usłyszę Ciebie...Bóg Cię powołał do Siebie...już nigdy nie zawołasz mnie ... już nigdy nie będzie tak jak dawniej..Już nigdy...uwierzyć nie chcę...♣ † ♣...pożegnać się z Tobą nie umiem..odszedłeś do Boga .... a serce me bardzo żałuję...Moja Maleńka...mówiłeś...powiedz tak do mnie jeszcze...odezwij się proszę...skowronkiem...słowikiem...świerszczem...Moja Maleńka...powiedz tak do mnie...zawołaj z błękitu nieba...pobiegnę do Ciebie mężu Kochany jeśli będzie taka potrzeba...Tańczą wspomnienia na zimnym marmurze...♣ † ♣...Płomieniem świecy przywołane nie pozwolą zapomnieć..Gorącem serc ogrzane..wyryły ślady słów i zdarzeń..Słoneczne promienie i tylko myśli Tych co pozostali..rzucają nań smutku cienie..Nie płaczę nad Tymi co odeszli w spokoju do lepszych miejsc i krain..Wylewam tylko łzy tęsknoty za Tobą Kochany..za Kochanymi...Cudownymi Wspomnieniami...♣ † ♣...

 _____۩_____Święto Zmarłych

_____۩__۩____wzywa na cmentarz

____۩____۩___Na groby bliskich

___۩__۩۩__۩__alejką podążę

____۩_۩۩_۩___Wiązankę kwiatów

______۩۩_____ze świętą modlitwą

___██████__Na płytach grobów

__██████___cicho ułożę

██████ ۩___Zapalę znicze

█████ ۩_۩__na zimnych płytach

████ ۩___۩__Stanę skupiona

████۩_ ۩__۩_w smutnej zadumie

████ ۩_۩_۩__W sercu odtworzę

██████۩____bliskie mi twarze

███▒▒▒▒▒▒_Będę się modlić

███▒▒▒▒▒▒_jak tylko umiem

███▒▒▒▒▒▒_Ciemnym wieczorem

███▒▒▒▒▒▒_błysną kolory,od

███▒▒▒▒▒▒_ wszystkich blasków

███▒▒▒▒▒▒_prosto do nieba

███▒▒▒▒▒▒_Tam, gdzie ich dusze

███▒▒▒▒▒▒_już uleciały

███▒▒▒▒▒▒_Są dziś szczęśliwi,

███▒▒▒▒▒▒_nic im nie trzeba.


 Trzeba sobie zwyczajnie
           za życia zasłużyć,
aby w przyszłości
ktoś o Nas pamiętał.

...pełnego rodzinnego ciepła
i zadumy nad życiem i przemijaniem.

Zaduszki

..♣ † ♣..Jest tylko jeden taki dzień w roku.. gdzie przy mogiłach stoimy do zmroku.. w złocie chryzantemy.. przy blasku zniczy.. biegnących godzin nikt z nas nie liczy…♣ † ♣..Powiedz mi proszę jak tam jest..mhm..no wiesz..tam gdzie jesteś teraz.. Czy tak jak mówią.. wszystko masz i nic tam nie boli i nie doskwiera?..Powiedz mi proszę jak tam jest.. czy są tam łąki wiecznie kwitnące?.. Czy tak jak mówią.. nikt nie płacze i zawsze tam dla Was świeci słońce?.. Powiedz mi proszę jak tam jest.. czy możesz się najeść i nie tyć?.. Pić wino do woli i się kochać a robiąc to wszystko nie grzeszyć? ..Powiedz mi proszę jak tam jest.. no wiesz.. tam gdzie jesteś teraz.. Bo w końcu przecież.. każdy z nas prędzej.. czy później się tam wybiera...♣ † ♣...Na tyle.. ile zechciał nam powiedzieć Pan Bóg... To również wiedza.. Na ile przyswojona świadczą nasze życiowe wybory..wierność drodze.. podnoszenie się z upadków.. znoszenie utrapień doczesnego czasu.. I świadczy gnająca do domu tęsknota....♣ † ♣...

_________$$$$$$$$$
________$$$$$$$$$$
_______|§§§§§§§|$$
_______|§§§§§§§|$$
__$$$$$|§§§§§§§|$$$$$$$$$$
_$$$$$$|§§§§§§§|$$$$$$$$$$
|§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§|$$$
|§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§|$$
|§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§§|$
_______|§§§§§§§|$$$$
_______|§§§§§§§|$$$$
_______|§§§§§§§|$$$$
_______|§§§§§§§|$$$$
_______|§§§§§§§|$$$$
_______|§§§§§§§|$$$$
_______|§§§§§§§|$$$$
_______|§§§§§§§|$$$$
_______|§§§§§§§|$$$
_______|§§§§§§§|$

 

piątek, 12 września 2014

W PROCESJI DO CZTERECH OŁTARZY


BOŻE CIAŁO
Chleba naszego dawaj nam codziennie
Tak przykazałeś modlić się nam Chryste
Do Ojca Twego w Trójcy Jedynego
O pokarm dla nas na życie wieczyste
Idąc w procesji do czterech ołtarzy
Jak w cztery strony świata podróżując
Nie dbamy o to co się nam przydarzy
Hosanna Tobie Boże wyśpiewując
Chleba naszego powszedniego Panie
Niech nie zabraknie nam i wszystkim wrogom
Bo skoro jesteś naszym zmartwychwstaniem
Cóż nam wrogowie złego zrobić mogą
Bądź pozdrowione przeto Boże Ciało
W dymie kadzideł i przenicznym kłosie
W złotej monstrancji w którejś zamieszkało
I w naszym ludzkim niezbadanym losie

Hołd dla Bożego Ciała


O Władco Wszechświata w Tabernakulum skryty
Ty szukasz serc ludzkich na Swoje mieszkanie
Boską tajemnicą w małym opłatku ukryty
dla pragnących pokarmem na zawsze się staniesz

W Eucharystii Świętej dajesz nam Siebie
jednoczysz się z duszą darujesz łask zdroje
czyste ludzkie serce mieszkaniem dla Ciebie
ogień Twej miłości zmienił życie moje

Bo opłatek biały jest Twym Ciałem Panie
który karmi dusze i daje zbawienie
chlebem żywym dla wiernych zostanie
da radość, nadzieję, ufność w Twe istnienie

Jak żebrak przychodzę przed oblicze Twoje
przed Wielkością Boga uginam kolana
mocą silnej wiary obdarz dziecko Swoje
które marnym pyłkiem wobec Swego Pana

Przed Twym Majestatem dzisiaj cześć składamy
Bo Tyś jest w Najświętszym Sakramencie utajony
z szacunkiem przed Trójcą głowę pochylamy
w której Ojciec, Syn i Duch Święty w jedno połączony

Tobie hołd składa cały świat



Ołtarze ogrody i wszystkie domy
jak panna młoda pięknie przystrojone
pokornie czekają na Ciebie Panie
pełne nadziei i bardzo stęsknione

Potulny wietrzyk i błękit nieba
przed Twym obliczem chylą swe czoła
a serce dzwonu donośnym echem
wzywa poddanych z wieży kościoła

Kwiecisty dywan przed Tobą się ściele
płatkami bratków i róż usłany
zaś dzionek wczoraj płaczący i szary
dzisiaj słoneczny i złotem ubrany

Tobie hołd składa w głębokim ukłonie
lud wierny i dziatwa w sukience białej
Boś Panem Nieba i Władcą ziemi
skryty przed światem w hostii małej

Zagrody nasze widzieć przychodzi


Idzie Pan godny królewskiej korony
z orszakiem ludu i dziatek w bieli
odwiedza zagrody mieszkania i domy
kwiecisty dywan przed Nim się ścieli

Na Jego powitanie ładnie przystrojone
obejścia ołtarze domy i zagrody
nawet okna mieszkań kwieciem ozdobione
i balkony piękne jak strojne ogrody

Do naszych gospodarstw serdecznie prosimy
Władcę naszej ziemi i ludu wiernego
Niech nam błogosławi domy i rodziny
przyjmie hołd wdzięczności od ludu Swojego

Z szacunkiem klęknijmy przed Nim na kolana
bo przybył Zbawiciel w Sakramencie utajony
pokłonem wielbimy dziś Swojego Pana
który w Eucharystii z nami połączony

On to dla Swych dzieci życiem i miłością
tajemnicą Bożą w opłatku ukryty
pójdźmy więc za Panem z weselem radością
z modlitwą i śpiewem dołączmy do świty

Podziękujmy za ofiarę Ciała i Krwi Jezusa
On chlebem żywym owocem jedności
łączy tych co przyjmują w hostii Chrystusa
jest pokojem i darem Boga dla ludzkości

Jak kromka chleba

Dzięki Ci Boże za dar miłości
który zesłałeś z wysokiego nieba
za krew i ciało Syna Jedynego
cudownie ukrytego pod postacią chleba
Kielich ofiarą krwi napełniony
darem dla ludu od Pana z nieba
maleńki opłatek ciałem Chrystusa
potrzebny ludziom jak kromka chleba
Biały opłatek jest chlebem życia
Bożą miłością posmarowany
kielich nadzieją i wybawieniem
dla duszy zbawienia ofiarowany

Jezu ufam Tobie


Ty Już nie wisisz na krzyżu nie masz cierniowej korony
pokornie klękam przed Tobą smutny i zawstydzony

U rany Twego boku tryska tęcza promieni
obmyta krwią niewinną nasze serca odmieni

Twa szata bielą spowita lśni jak pereł tysiące
oblicze swoim blaskiem przyćmiewa nawet słońce

Twe serce jak ocean ogniem miłości pała
bo w Jego miłosierdziu zatraci się ziemia cała

I proszę Swego Zbawcę wyciągam puste dłonie
Byś je napełnił łaską która miłością płonie

Jak żebrak czekam pomocy o każdej życia dobie
Ty nie zawiedziesz nigdy
O Jezu ufam Tobie

Niepojęta Wielkość


Klęczę przed Tobą w niemym zachwycie
myśli się plączą i nie rozumiem
Twojej wielkości w tej hostii skrytej
rozumem ludzkim pojąć nie umiem

W tak małym opłatku a Bóg prawdziwy
oddał swe życie w okrutnej męce
a ja prostaczek jak pył malutki
cóż dać Ci mogę w kornej podzięce

Jezu ukryty w tym Sakramencie
czyż takiej ofiary było potrzeba
by przez Twe Ciało i krew przelaną
ma dusza weszła godnie do nieba

Wybacz mi zatem myśli obłudne
wybacz zwątpienia wszystkie przewiny
Twe miłosierdzie nie zna granicy
a krew przelana zmywa złe czyny